I co tu począć

Nie mam stałej kochanki, a tym bardziej kandydatki na ewentualną chciałaby posiadać ze mną dzieci. Może to i ok., gdyż nie dość, że wbrew 30 wiosen nie czuję się bynajmniej na niańczenie dzieci przygotowany, to miałbym potężny kłopot z wytypowaniem dla niego imienia. Z jednej strony pragnąłbym żeby mój prawdopodobny przyszły syn bądź córeczka posiadał klasyczne, polsko brzmiące imię, jak Zygmunt, Stanisław lub też Ryszard, lecz z drugiej strony nie mam pojęcia czy te imiona, minimalnie już przestarzałe w obecnych latach, w ogóle już będą faux pas za następną dekadę. A przecież ani jeden rodzić nie chciałby być znienawidzony przez swoje potomstwo, tylko dlatego, że nie chciało mu się zadać sobie trudu i poświęcić odrobinę czasu nad zastanowieniem się nad najbardziej pasującym imieniem. Co z tego, że lubię Kevin, skoro po pierwsze w naszym abecadle nie pojawia się litera ,v”, a po drugie zawsze wiązać się będzie z psotnikiem z uwielbianej komedii zamieszczanej w naszej telewizji kolejnej Gwiazdki. A jeśli będzie dziewczynka? Nie mam pojęcia czy na torcie urodzinowym z okazji jej wejścia w dorosłość w roku 2028 uśmiechałaby się, gdyby miała wymalowane Monika, Iwona, Katarzyna czy może Britney. Kochani, a czym wy się sugerowaliście nadając imię dla swoich dzieci? Sprawdzaliście znaczenie poszczególnych imion w Internecie czy może wyszukiwaliście słynnych postaci o identycznym imieniu? Bardzo jestem ciekaw jak czynią teraźniejsi młodzi rodzice.

About The Author

pawlo05

Other posts bypawlo05

Author's web site

14

10 2011

Your Comment